Pojawiła się szansa na skuteczną hormonalną antykoncepcję męską - wskazują badania amerykańskie. Artykuł na ten temat zamieszcza pismo “Journal of Clinical Endocrinology and Metabolism”.
Jak zaobserwowali badacze z Uniwersytetu Waszyngtońskiego w Seattle, codzienne zewnętrzne stosowanie żelu z testosteronem plus wstrzykiwanie raz na trzy miesiące jednego z progestagenów (tzw. DMPA) jest dobrym sposobem na to, by niemal całkowicie zahamować produkcję plemników u mężczyzn - czyli pojawiła się poprostu antykoncepcja dla mężczyzn.
Efekt zablokowania produkcji spermy daje progestagen, ale hormon ten jednocześnie hamuje wytwarzanie testosteronu w jądrach, dlatego łącznie z nim trzeba podawać mężczyźnie testosteron syntetyczny. W dotychczas testowanych metodach jakimi dysponuje antykoncepcja testosteron wprowadzano do organizmu pacjentów za pośrednictwem implantów lub w formie zastrzyków.
Badania, którymi kierowała dr Stephanie T. Page, przeprowadzono w grupie 44 zdrowych mężczyzn w wieku od 18 do 55 lat. W czasie półrocznych badań mężczyźni systematycznie, co dwa tygodnie, oddawali próbki spermy do testów.
Okazało się, że po 3-6 miesiącach u wszystkich mężczyzn produkcja spermy została zahamowana, czyli opisywana antykoncepcja działa. Metoda ta dawała równie dobre efekty co podawanie mężczyznom acyliny - związku hamującego produkcję testosteronu w jądrach, a przez to i produkcję plemników, podkreślają naukowcy.
